Przeznaczony był na WATYKAN. Zaczęliśmy od Muzeów Watykańskich – najlepiej podjechać tu metrem – stacja jest bliżej. Przystanek autobusowy jest po drugiej stronie i trzeba pół tego niewielkiego państwa obejść.
Do Watykanu nie wchodzimy w krótkich szortach i w koszulkach na ramiączkach – pilnują tego surowo. Spodenki do kolan i krótki rękawek jest akceptowany i nie ma problemu.
Wejście do MW to koszt 14 euro od os. – może być duża kolejka nam się trafiła spora ale idzie to sprawnie i w ciągu 30 min. powinno się już być w środku. Jeżeli udamy się z tłumem to pewnie wcześniej czy póĄniej dojdziemy do Kaplicy Sykstyńskiej – tu jest największy tłok – zaciemnienie sali powoduje półmrok a masa turystów duchotę – teoretycznie nie wolno robić tu zdjęć, ale ciężko to w takim tłumie wyegzekwować – w kiepskich warunkach świetlnych nie dają jednak rady aparaty – małpki i zdjęcia wychodzą średnio. (ocena do zwiedzenia: 3+ – za duży tłum i kiepskie warunki) i Stancy Rafaela (ocena do zwiedzenia 4) mijając po drodze różne wystawy i sale papieskie. Trzeba mieć na uwadze że niektóre wystawy są akurat wyłączone ze zwiedzania. W MV można łazić i cały dzień – my sobie podarowaliśmy – wysłaliśmy kartki z Poczty Watykańskiej – w muzeum nie było tłumów a warto bo zarówno znaczki jak i stemple są z Watykanu a nie z Włoch. Po MV udaliśmy się zwiedzić Plac św. Piotra (ocena do zwiedzenia 4) no i oczywiście Bazylikę św. Piotra (ocena do zwiedzenia 5), zwiedziliśmy (stając w długiej kolejce) groby papieży (ocena do zwiedzenia 3) – oczywiście tym naszego Jana Pawła II, warto jeszcze wdrapać się na Kopułę Bazyliki ale tu jeszcze większa kolejka – windą 7 euro od głowy, schodami taniej ale to bym się chyba nie odważył – my sobie podarowaliśmy – zostawiliśmy to sobie na następny raz. Do Ogrodów Watykańskich trzeba się umawiać wcześniej. Można jeszcze wejść do skarbca.
Wracaliśmy na piechotę – przechodząc mostem przez rzekę Tybr zjadając po drodze pizzę w jednej z restauracji. Pochodziliśmy wąskimi rzymskimi uliczkami, gubiąc się czasem ale dawało to nam świetne wrażenie o tym mieście. A dalej autobusem na sjestę do hotelu. Po siescie – wieczorem – pojechaliśmy zobaczyć PANTEON (ocena do zwiedzenia 4+) i PIAZZA NAVONA (ocena do zwiedzenia 3+).
ZWIEDZANIE - DZIEŃ 2. - WATYKAN
